środa, 2 grudnia 2009
What the bleep do we know?
What the bleep do we know? - Zapewne znacie ten film. No, właśnie!? Jakie jest Życie? Na ile my je prawidłowo odbieramy? Czymże jest prawda o Życiu? Może należałoby napisać dużą literą Prawda? Z kolei rodzi się pytanie; czym jest Prawda? Wiadomo tylko - przynajmniej mnie- że jest Twoja Prawda, moja Prawda i Prawda. Jak dotrzeć do tej ostatniej? Czyli do Prawdy? Czy jako ludzie mamy taką możliwość? Kim jest projektant, " reżyser i autor scenariuszy Życia", procesów, których jesteśmy częścią. Mogę założyć, że projektant ten ma cele dla pewnego działania, pewnych konkretnych aktywności. Ale czy my ludzie jesteśmy zdolni pojmować te cele? Czy można założyć ( przypuszczam, że tak ); Inteligencja Życia, owy projektant, " reżyser "dokonuje zmian w procesach życiowych. Wiedza zarówno spotykana na Wschodzie, Zachodzie, na Północy i Południu ( zasadniczo ta sama )powiadamia nas o ustanowieniu prostych praw i zasad, które mają zastosowanie dla wszystkich istot i wszelkich organizmów. Pierwotny Twórca ( Źródło ) form Życia nie żąda boskiej adoracji, zdaje się, że nie oczekuje nawet rozpoznania przez nas jego zamysłów. Napewno nie karze za tzw. zło i za to co powszechnie zwie się grzesznymi uczynkami. Lecz i nie nagradza. A jak jest z ograniczeniami? Pierwotne Źródło stawia przed nami ograniczenia? Czy może jednak nie ma żadnych ograniczeń? Jaki jest cel naszego życia? Na ile jest on rozpoznawalny? Może cokolwiek przybliżymy się do lepszego zrozumienia procesów Życia po ponownym zapoznaniu się z treścią filmu nt. " What the bleep do we know? Życzę tego i Wam i sobie.
Nasze przeznaczenie
Jako pojedyńcze osobniki jesteśmy wyspecjalizowanymi, samopowielającymi się biorobotami. Jedynym celem naszej egzystencji jest dostarczanie innym energii, którą R.A. Monroe nazywa luszem ( loosh ), czyli głównie także mentalnej. Do każdego człowieka podłączony jest conajmniej jeden byt albo i kilka bytów w zależności od konstrukcji psychicznej. Jeśli do człowieka podłączyło się kilka negatywnych bytów to jest on obłąkany / opętany. Psychiatrzy mówią wówczas o osobowości mnogiej lub o schizofrenii. Tym samym jesteśmy żywicielami dla innych bytów ale i dla agresywnych, pasożytniczych ludzi też. Przyswajają oni sobie dostarczany surowiec badź to jako pożywienie główne lub jako używki. tak jak ludzie zażywają narkotyki, używają w nadmiarze alkoholowych napojów, kawy, itd., itp. Oni te nieludzkie istoty zażywają naszych emocji wszelkiego rodzaju. Produkcja idzie pełną parą. Taka jest prawda, a surowca jest pod dostatkiem. Kiedy zaś ciało fizyczne ulega degradacji, degeneracji i całkowitemu w końcu zniszczeniu energia pierwotna - nazwijmy ją naszą energią podstawową dostaje się do miejsca odpoczynku - do wcielenia się po raz kolejny, n-ty raz. Bo ileż można znieść nieziemskich rozkoszy, spełnień, marzeń, leniuchowania. A nieb jest do koloru, do wyboru. I później następuje powrót do ponownego życia na tej czy innej fizycznej planecie. Inteligentny obserwator / inteligentna obserwatorka zauważa logiczność w dziejowych wydarzeniach. Kiedy produkcja cierpienia, beznadziei, nędzy czyli inaczej pisząc niskich wibracji zaczyna przeważać - przychodzi na swiat szczególny biorobot, szczególnie zaprogramowany. Wyposażony jest on w dodatkowe funkcje - czynienia cudów, hipnozy czy bioenergoterapii! Ludzie takie bioroboty określają mianem: Chrystus, Budda, Duchowy Mistrz, Cudotwórca, Zbawiciel, itd....Taka istota jest charyzmatyczna, pełna wewnętrznej mocy. zaczyna gromadzić wokół siebie ludzi. I naucza dobrych oczywiście rzeczy. Zaczyna się tym samym produkcja przeciwstawnych uczuć w celu zrównoważenia bilansu. Aby w jakiś sposób uwierzytelnić te i takie działania inne osoby doznają zaprogramowanych wizji, doświadczają OOBE ( OBE ), objawień. To wszystko jest zaprogramowane w określonym celu - ten cały mistycyzm. Jedynym celem życia jest przejawiać się. Celem życia jest życie. Gdy już zaistnieje równowaga pomiędzy wartościami pozytywnymi a negatywnymi, pomiędzy tzw. dobrem a tzw. złem przybywa na Ziemię bądź inną fizyczną planetę zaprogramowany wodwrotnym kierunku byt, określany mianem przeciwnik, szatan, diabeł, Lucyfer, Aryman, demon, itd....Buduje on wszystko co w potocznym znaczeniu nazywa się złem i " łapie" w sieci swoich wyznawców, czynicieli zła, takich jak Aleksander Wielki, okrutni papieże okresu średniowiecza i odrodzenia oraz wiekow późniejszych, inkwizytorzy, Napoleon Bonaparte, W.I. Lenin, J.W. Stalin, A. Hitler i ich siepacze, i pomniejsi złoczyńcy. Wpadają oni w jego sieci i stają się jego wyznawcami / zwolennikami. Rozpoczyna się i trwa produkcja wszelkiej negatywności. " I tak w kółko Macieju."POZYTYW - NEGATYW i żadnej ucieczki . Można do takich wnioskow dojść po przez własne doświadczenia z tzw. dobrem i tzw. złem oraz tym co ma wartość neutralną. Można do tych i takich wniosków dojść poprzez uważne czytanie lektur, których autorami / autorkami byli : H.P. Bławacka, Annie Besant, W. Leadbeater, oraz z przesłań J. Krishnamurtiego i U.G. Krishnamurtiego, Osho czy Nisargadatty. Wszystko na tym dualnym świecie jest sciśle zaprogramowane. Istnieje bezwzględny, wszechogarniający i nieunikniony program zwany przeznaczeniem. Ten świat czy światy jemu podobne w innych układach gwiezdnych i w innych galaktykach zostały tak zaprogramowane aby były systemami drapieżnymi. I nimi są. Doprawdy nie ma ucieczki. Nie ma też rozwoju duchowego. Rozwój duchowy - tzw. rozwój duchowy to iluzja, jedna wielka iluzja podzielona na pomniejsze iluzje osobnicze, jednostkowe. Na nic się zdadzą modły i medytacje, a także afirmacje. Życie to proces. Życie się dzieje. Fryderyk Nietzche stwierdził: " Życie nie jest żadnym argumentem - Urządziliśmy sobie ( ja, powiedziałbym urządzili nam ) świat tak, żebyśmy żyć na nim mogli - założywszy istnienie ciał, linii, płaszczyzn, przyczyn i skutków, ruchu i spoczynku, kształtu i treści: bez tych artykułów wiary nikt z nas nie zniósłby teraz życia! Lecz nie są one przez to jeszcze niczym dowiedzionym! Życie nie jest żadnym argumentem; między warunkami życia może znajdować się błąd! Pozdrawiam czytelników tych słów i życzę przemyśleń nad życiem. Proszę o podzielenie się własnymi przemyśleniami. Za co już teraz serdecznie DZIĘKUJĘ.
Subskrybuj:
Posty (Atom)